czwartek, 23 listopada 2017

Wielka Synagoga w Budapeszcie robi wrażenie


Bardzo lubię odwiedzać żydowskie dzielnice. Być może dlatego, że panuje w nich specyficzny klimat minionych czasów, a może dlatego, że historia Żydów - począwszy od dziejów starotestamentowych, a skończywszy na współczesnych jest naprawdę fascynująca, ale niestety równocześnie tragiczna.  
Kiedy tylko odwiedzam jakieś miasto, w którym znajdują się synagogi żydowskie - zazwyczaj do nich wstępuję. Nie inaczej było w przypadku Budapesztu. 
Pierwsi Żydzi przybyli do miasta pod koniec XVIII wieku z Obudy, chociaż pierwsze wzmianki o tym narodzie pochodzą już z czasów rzymskich, a świadczą o tym nagrobki z hebrajskimi napisami. Potem odeszli wraz z Rzymianami, ustępując miejsca barbarzyńskim ludom i ponownie na ziemiach węgierskich pojawili się w XII wieku. Ich życie skupiało się w kilku niewielkich gminach, a domy modlitwy odnaleziono m.in. w Budzie i Sopronie. 
Pierwszym krokiem na drodze do zrównania praw Żydów z prawami chrześcijan był edykt tolerancyjny cesarza Józefa II z 1781 r., który przyczynił się do zwiększenia atrakcyjności monarchii habsburskiej dla Żydów i ich napływu z terenów dzisiejszej Polski, Ukrainy i Rosji.
Pod koniec XIX wieku Żydzi stanowili już 5% węgierskiego społeczeństwa i cieszyli się równymi z chrześcijanami prawami politycznymi i obywatelskimi. 
Budapeszt był głównym ośrodkiem, w którym skupiała się społeczność żydowska. Znajdowało się tutaj ponad 100 synagog i domów modlitwy /obecnie na Węgrzech jest ich około 40/.
Schyłek lat 30 i opowiedzenie się Węgier po stronie Rzeszy niemieckiej doprowadziło do wydania 3 ustaw antyżydowskich, z których dwie pierwsze dotyczyły tylko wyznawców judaizmu i ograniczyły ich dostęp do wolnych zawodów, trzecia natomiast za podstawę uznawała już pochodzenie "rasowe" i zakazywała m.in. mieszanych związków małżeńskich. 
W marcu 1944 r. wraz z wkroczeniem armii niemieckiej na Węgry rozpoczęły się konfiskacja mienia i deportacja do gett i obozów śmierci. Dotknęło to około 200 tysięcy Żydów z terenów dzisiejszych Węgier.

Kiedy weszliśmy na teren Wielkiej Synagogi, pierwsze kroki skierowaliśmy w stronę Cmentarza Bohaterów, na którym w 24 wspólnych mogiłach spoczywa ponad 2 tysiące zmarłych oraz zabitych. 
Gdy w listopadzie 1944 r. utworzono w Peszcie getto - teren synagogi stał się jego częścią. Mimo, iż Niemcy nie zdążyli deportować zgromadzonych w nim Żydów /ok. 70 tys. osób/, jednak na skutek głodu, słabego stanu zdrowia lub egzekucji - życie straciło kilka tysięcy ludzi. 
Na terenie cmentarza umieszczono także "tablicę sprawiedliwych", czyli osób które w największej mierze przyczyniły się do uratowania od zagłady tysięcy budapesztańskich Żydów. Wśród wymienionych są m.in.: sekretarz szwedzkiej ambasady - Raul Allenberg, kupiec z Triestu, który podszył się pod hiszpańskiego dyplomatę - Giorgia Perlascę oraz nuncjusz papieski - Angelo Rotta.
Myślę, że miejsce to robi niezwykłe wrażenie na każdym odwiedzającym go człowieku. Tak naprawdę nikt z nas, nawet w maleńkim stopniu nie jest sobie w stanie wyobrazić tragedii jaka rozegrała się w tym miejscu.


Za ogrodzeniem znajduje się też pomnik wykonany przez Imre Vargi  ku czci ofiar holocaustu.  Jest to płacząca wierzba, której każdy liść ma wygrawerowaną inskrypcję z imieniem i nazwiskiem jednej z ofiar. 


Wielka Synagoga jest trzynawową świątynią w stylu bizantyjsko-mauretańskim. 
Jest największą,  czynną synagogą w Europie o długości 75 metrów i szerokości 27 m. Może pomieścić prawie trzy tysiące osób.
Konkurs na najlepszy projekt synagogi wygrał wiedeński architekt - Ludwig Forster, którego plan z jednej strony nawiązywał do biblijnych opisów świątyni Salomona i do archeologicznych znalezisk z terenu Mezopotamii, a z drugiej - proponował użycie nowoczesnych i popularnych materiałów: konstrukcji żelaznych i kolorowej cegły.
Obok starożytnych zapożyczeń i mauretańskiej ornamentyki fasada synagogi zawierała także ważne przesłanie o potrzebie kulturowej integracji ze społeczeństwem węgierskim. Symbolicznie wyrażały ją dwie wieże o cebulowatych kopułach, które upodobniły ją nieco do kościołów chrześcijańskich i przyczyniły się do zyskania przez nią miana "żydowskiej katedry".



Wnętrze synagogi rzeczywiście jest imponujące. Szeroki hol prowadzi do wielkiej, bogato ornamentowanej nawy głównej, którą z trzech stron otaczają 2-poziomowe galerie dla kobiet wsparte na wysmukłych żelaznych filarach.
Wnętrze jest pięknie rozświetlone i przestronne, co daje poczucie ładu, harmonii oraz lekkości. 
Otwarcie synagogi miało miejsce 6 września 1859 r., a rok później zorganizowano tu uroczystość na rzecz integracji żydowsko-węgierskiego społeczeństwa. W synagodze odbywały się nabożeństwa ku pamięci węgierskich bohaterów narodowych, świętowano także obchody milenium państwa węgierskiego.
Szczególnie wyrazistym symbolem pragnienia modernizacji obrządku integracji z węgierskim społeczeństwem było ustawienie w synagodze organów, co ortodoksyjni Żydzi uznali za wielki skandal. Mimo to wielkie uroczystości uświetniały koncerty muzyki organowej, m.in. Ferenca Liszta.
Po wojnie przez wiele dziesięcioleci synagoga była zamknięta. Obecnie służy celom obrzędowym, a kilka razy do roku odbywają się w niej także koncerty muzyki poważnej.


W 1931 r. do świątyni dobudowano boczne skrzydło projektu Laszlo Vago. Wcześniej stał na tym miejscu dom, w którym urodził się Teodor Herzl /1860-1904/ - założyciel ruchu syjonistycznego.
Obecnie mieści się tutaj Muzeum Historii i Religii Żydowskiej prezentujące historię i kulturę Żydów osiadłych na ziemiach węgierskich. Oddzielna sala poświęcona jest zagładzie Żydów na terenie Węgier.

 


Jeśli będziecie w Budapeszcie warto skierować się w stronę dzielnicy żydowskiej, żeby przez jakiś czas powłóczyć jej specyficznymi uliczkami, poczuć klimat tego miejsca, smak oraz zapach koszernej kuchni.
Na przykład Uliczka Kazinczy to świat małej, zwartej wspólnoty ortodoksyjnych Żydów, których życie toczy się do dzisiaj według ustalonych przed wiekami norm. Sercem tego miejsca jest ortodoksyjna synagoga przy ulicy Kazinczy 29 oraz rozciągający się za nią mały dziedziniec, na którym znajduje się szkoła talmudyczna, koszerna piekarnia, rzeźnia oraz znana z dobrej kuchni koszerna restauracja Hanna.


Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze
i życzę Wam dobrych oraz spokojnych dni:)


Węgry, Budapeszt - wrzesień 2017
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...