wtorek, 21 września 2021

Kolory, zapachy oraz dźwięki lata w moim ogrodzie

 "Sadzenie kwiatów to jak otwieranie nieznanej książki,
ponieważ w jednej i drugiej sytuacji zaczyna się coś nowego.
A ogród jest całą biblioteką".
N. Roberts 


Skoro już jutro rozpoczyna się astronomiczna Jesień /miejmy nadzieję, że będzie ona "złota"/ - to dzisiaj, korzystając z ostatniego letniego dzionka, chciałabym Was zaprosić do  mojego sierpniowego ogrodu, w którym od wczesnej  wiosny, aż do  późnej jesieni ciągle coś się dzieje.
Zapewne każdy ogrodnik przyzna mi rację, że praca w ogrodzie to niekończąca się opowieść - a pomysły na jego aranżację oraz organizację kiełkują w głowie jak trawa po deszczu. Notorycznie coś dosadzam, przesadzam, przycinam, nawożę i tak w kółko. Założę się, że wszyscy zielono zakręceni mają tak samo?:):)
W przyszłym roku planuję założyć sporych rozmiarów rabatę "hortensjową" z powojnikami w tle. Uwielbiam te kwiaty i doszłam do wniosku że, koniecznie muszę im poświęcić  zupełnie odrębny rozdział. Zobaczymy co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że moja kontuzjowana ręka odzyska sprawność i w kolejnym sezonie letnim będę mogła szaleć po rabatach i chwalić się efektami nowego projektu:) 
Muszę dodać, że kocham wszystkie kwiaty, ale hortensje są mi szczególnie bliskie. W tym roku dały prawdziwy popis swoich możliwości - dzięki pogodzie, która była dla nich  idealna: ciepło i deszczowo - czyli tak jak lubią najbardziej. W ogrodzie rośnie też sporo róż /około 40 sztuk/, które bez dwóch zdań zasługują na zaszczytne miano królowych kwiatów. Ich kolor, zapach i wdzięk niewątpliwie budzą szacunek. Ostatnio szalały też budleje, rudbekie i floksy - ulubienice motyli, trzmieli, a także naszych rodzimych koliberków. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione roślinki?

"Roże zaszczepiają miłość do natury, a kolce - szacunek"
Anton Ligov


"O siądź na moim oknie przecudowne lato,
niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra - korzennej woni"
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska



 
Powiadają, że człowiek docenia ogród dopiero w pewnym wieku i myślę, że jest w tym sporo prawdy - a przynajmniej jeśli chodzi o mnie. 
Jak powiada J. Moyes "ma to związek z wielkim cyklem życia. Niepowstrzymany optymizm młodych roślin po ponurej zimie ma w sobie coś z cudu - można z radością przyglądać się dokonującej się co roku przemianie i temu, jak natura ukazuje różne części ogrodu z ich najlepszej strony". Nic dodać, nic ująć:)

 
 "Zakładaj własne ogrody i ozdabiaj swoją duszę zamiast czekać 
- aż ktoś inny przyniesie ci kwiaty""
Jorge Luis Borges
 

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Życzę Wam dużo zdrowia, radości życia
 oraz mnóstwa pozytywnej energii:)
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...