wtorek, 11 lutego 2020

Lecce - perła włoskiego Baroku oraz pysznych lodów:)

 Italio! O, Italio! 
Ty, która posiadasz śmiertelny dar piękna! 
G. Byron



Lecce to nieformalna stolica Półwyspu Salentyńskiego uznawana za jedno z piękniejszych  miast południowych Włoch, a dzięki swej wspaniałej architekturze nazywane bywa "Florencją Południa" lub "perłą baroku"
Absolutnie przychylam się do tej opinii, ponieważ Lecce zachwyca od początku do końca. Z całą pewnością dla fanów stylu barokowego spacerowanie uliczkami miasta jest nie lada gratką. Tutaj każdy budynek nosi w sobie niepowtarzalne piękno, nawet jeśli jest totalnie zniszczony i odrapany. Mnie tak bardzo pochłonęła zewnętrzna architektura Lecce, że zupełnie zbagatelizowałam  wnętrza podziwianych obiektów /być może teraz troszkę żałuję/ - głowa przez cały czas była wprawiona w  nieustanny ruch obrotowy:)
Zabytki tutejszej starówki powstały na przestrzeni dwóch tysięcy lat, a niepowtarzalny klimat i artystyczna atmosfera sprawiają, że wszyscy przyjezdni zachwycają się Lecce. Dzięki swej ciekawej historii miasto ma zabytki zarówno z czasów rzymskich, jak również epoki średniowiecza i renesansu - jednak te najbardziej spektakularne powstały w dobie baroku. Ten styl architektoniczny rozprzestrzenił się w XVII wieku podczas dominacji hiszpańskiej i przybrał unikatowy - lokalny wariant.
Wszystkie budowle  w kolorze piasku prezentują się najpiękniej, kiedy słońce smaga je swoimi promieniami. Wtedy wydobywa się z nich jakaś dziwna głębia oraz  wdzięk typowy dla włoskiej architektury.



Naszą przygodę z Lecce rozpoczynamy od Piazza del Duomo składającego się z dwóch części; szerszej przy wejściu i węższej przed fasadą katedry. Wyobraźcie sobie, że wejście na ten plac jest możliwe tylko z jednej strony. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest manierystyczna kamapnilla z XVII wieku, będąca najwyższym budynkiem w mieście. 
Po prawej stronie wieży wznosi się katedra Wniebowzięcia NMP. Pierwsza budowla stanęła w tym miejscu w XII wieku, ale jej dzisiejszy wygląd to efekt przebudowy z 1659 roku. Wtedy stała się wspaniałym dziełem sztuki architektonicznej z pogranicza manieryzmu i baroku. 
Szczerze mówiąc jestem bardzo pozytywnie zaskoczona małą ilością turystów przechadzających się po mieście. Przypuszczam, że w ten  - być może troszkę mniej znany zakątek Włoch zapuszcza się zdecydowanie mniej odwiedzających. Kiedy byliśmy na przykład we Florencji, Pizie, czy Sienie trudno było się przecisnąć pomiędzy tłumem  spacerujących ludzi, a tutaj proszę - możemy całymi garściami czerpać przyjemność ze zwiedzania oraz delektowania się barokowym, włoskim klimatem - pełnym harmonii, majestatu  i niczym niezakłóconego piękna:)

Katedra Wniebowzięcia NMP

Po opuszczeniu Piazza del Duomo - ulicą Giuseppe Libertini maszerujemy, lub raczej wleczemy się w stronę miejskiej bramy, bacznie  obserwując bogato zdobione pałace mieszczańskie. Mój aparat nie ma czasu na odpoczynek - pstrykam na lewo i prawo:)
Po drodze mijamy smukłą, wysoką i bogato zdobioną fasadę bazyliki św. Jana Chrzciciela, wybudowaną w XVII wieku dla zakonu dominikanów. Na samym końcu ulicy znajduje się bardzo efektowna, barokowa Porta Rudiae. Jej nazwa wywodzi się od starożytnego miasta założonego przez Messapiów na obrzeżach dzisiejszego Lecce. Stojąca tu niegdyś brama zawaliła się prawdopodobnie w XVII wieku, a na jej miejscu wzniesiono obecną  - bardzo atrakcyjną budowlę.

Spójrzcie na te zdobienia. Naprawdę jest się czym zachwycać ...
Nie sposób przejść obojętnie obok zabytkowych kamienic
Porta Rudiae nad którą góruje postać św. Orontiusa - patrona Lecce

Dochodzimy do Zamku Karola V pochodzącego z XIII wieku. Jest to rozległa bryła na planie nieregularnego czworoboku. Obecnie służy jako przestrzeń do organizacji różnych wydarzeń kulturalnych. My trafiliśmy akurat na konferencję z zakresu medycyny.
Przed zamkiem stoi dość oryginalna fontanna zakochanych, na której cały czas przesiadują gołębie /pewnie też zakochane/ i rośnie ogromnych rozmiarów fikus.


W południowej części Piazza San't Oronzo znajduje się fascynująca odkrywka archeologiczna odsłaniająca około 30% zachowanego w dobrym stanie amfiteatru rzymskiego. Wybudowany został prawdopodobnie pod koniec I wieku p.n.e w czasach cesarza Augusta, natomiast odkryto go dopiero na początku XX wieku, podczas budowy gmachu Banca d'Italia. Według historyków mieścił nawet 14 tysięcy widzów.
Można zauważyć, że plac jest ulubionym miejscem spotkań mieszkańców /szczególnie młodzieży/, którzy przystają lub przysiadają, aby porozmawiać o codziennych sprawach lub wypić szybką kawę przy barze. 
W związku z tym, że w moich kategoriach smakowych kawa bez czegoś słodkiego nie istnieje - decyduję się więc na porcję pysznych lodów. 

Museo di Teatro Romano – pozostałości widowni
Italia to bardzo słodki kraj:)
Muszę przyznać, że włoskie lody są wyjątkowe:)
Mówił pies do obrazu, a obraz ani razu:)

Kiedy stanęłam przed bazyliką Świętego Krzyża /Basilica di Santa Croce/, moją pierwszą reakcją było oczywiście "Wow!!!" - czyli niezidentyfikowane określenie czegoś, co słowem nazwać nie podobna.  Wydobywa się zazwyczaj  spontanicznie i mimowolnie:) Niewątpliwie katedra jest podsumowaniem bogactwa oraz piękna architektury znajdującej się w Lecce. Wzniesiona została w XVI wieku, a jej przepiękna fasada będąca przejściem od manieryzmu do baroku posiada niezwykły detal rzeźbiarski. Szczególnie zachwyca obramowanie rozety pomiędzy górną, a dolną kondygnacją z pełnoplastycznymi rzeźbami atletów. Nie wiem jak to się stało, ale do wnętrza bazyliki nie weszłam, więc muszą Wam wystarczyć jej zdjęcia z zewnątrz. 
Z lewej strony przylega do niej Palazzo dei Celestini zbudowany w XVII wieku. Tworzy spójną całość z  bazyliką, dlatego patrząc na obydwa obiekty - efekt wizualny jest niesamowity. Wewnątrz pałacu znajduje się kwadratowy dziedziniec, przez który można przejść do parku miejskiego.
 
Palazzo dei Celestini
Ach, bycie celebrytką jest męczące. Ciągle tylko te czerwone dywany:):)
Giardini Publicii Villa Comunale

Cieszę się, że dotrwaliście do końca i zapraszam na kolejne posty:)

Bardzo dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze
i przesyłam do Was całą paletę serdeczności:)




Włochy, Lecce - listopad 2019
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...