poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Magnoliami kwiecień się zaczyna


"Nie obiecuję ci wiele
bo tyle co prawie nic.
Najwyżej wiosenną zieleń
i pogodne dni.
Najwyżej uśmiech na twarzy
i dłoń w potrzebie.
Nie obiecuję ci wiele
bo tylko po prostu siebie"
                                   B. Leśmian


Dzisiaj chciałabym zabrać Was na spacer do mojego ulubionego ogrodu botanicznego, w którym będąc po raz pierwszy - bardzo, bardzo dawno temu, od razu się zakochałam i wiedziałam, że na zawsze pozostanie on bliski memu sercu. I tak jest do dzisiaj. Zawsze wracam tutaj z ogromną przyjemnością i nieukrywanym sentymentem. 
Jak widać na poniższym zdjęciu nie tylko nas ciepłe promienie wiosennego słoneczka wygoniły z domu. Pierwszy raz spotkałam się tutaj z taką ilością ludzi i kolejką do kasy. 
No cóż, w końcu kwitną magnolie, więc każdy chce się z nimi przywitać i chociaż przez chwilę pobyć w towarzystwie królowych wiosny.

Wydaje mi się, że w pewnych sytuacjach i okolicznościach przyrody - zbyt duża ilość tekstu pisanego jest zupełnie zbędna, ponieważ samo otoczenie wraz z jego przyboczną gwardią roślin - mówią same za siebie. 
Przyłączcie się zatem do nas i chodźcie razem z nami  na ten pierwszy, wiosenny  spacer po tym uroczym ogrodzie.
Mój synek w roli fotografa


Klony już zaczynają przybierać swoje ogniste barwy

Dochodzimy do mojej ulubionej fontanny nad którą króluje pachnąca, biała magnolia 

Staw - który oprócz ludzi uwielbiają także kaczki


Krótka przerwa na kontemplację pięknego otoczenia nigdy nie zaszkodzi
- prawda moi panowie?

Ależ milutko w tym słoneczku:)
Nie trzeba być jasnowidzem - żeby wiedzieć jakich roślin można się spodziewać
o tej porze roku na ogrodowych rabatach
I oto jest - na naszym planie  pojawia się pierwsza dama.
Oczywiście chodzi o magnolię - nie o mnie:
)
Niestety, w porównaniu do niej - ja kiepsko wypadam:)
Chciałam Was troszeczkę potrzymać w niepewności i celowo na początku postu nie napisałam gdzie znajduje się ten ogród. 
Pewnie większość z Was, już po obejrzeniu kilku zdjęć domyśliła się, że spacerujemy oczywiście po Krakowskim Ogrodzie Botanicznym

W muzeum uniwersyteckim czeka na nas jeszcze jedna, miła niespodzianka. 
Pomiędzy stałą wystawą, na którą składają się różne interesujące rośliny oraz nasiona  z różnych części świata - wystawiane są aktualnie obrazy Bożeny Uszyńskiej - malarki i fascynatki świata roślin.













Mam nadzieję, że miło Wam się spacerowało po Krakowskim Ogrodzie  Botanicznym.
Kolejnym razem zabiorę Was troszeczkę dalej.
 Będzie to hiszpańska Kordoba wraz z jej wspaniałymi zabytkami 
i królewskimi ogrodami.
Tymczasem posyłam Wam wszystkie kwiaty z  tego ogrodu 
życzę cudownego, pełnego miłych wrażeń  tygodnia.