piątek, 6 lipca 2018

Moja "prywatna Toskania" i trzecie urodziny bloga:)


" Prawdziwie piękne jest to, co czyni człowieka lepszym"


Ależ ten czas niemiłosiernie zasuwa. Rok za rokiem, dzień za dniem, post za postem:)
Pamiętam dzień - kiedy zakładając bloga zastanawiałam się czy to w ogóle ma jakikolwiek sens i o czym tak naprawdę  będę pisać. Z czasem jednak okazało się, że w mojej głowie kłębi się mnóstwo pomysłów, tematów oraz "wspomnień wartych wspomnienia", więc postanowiłam wystartować i lecę dalej:)

Moi Drodzy, dzisiaj chciałabym podziękować przede wszystkim Wam - moim czytelnikom oraz obserwatorom. Wiadomo, że bez Was moja pisanina nie miałaby żadnego sensu, a skoro do mnie zaglądacie to znaczy, że chyba lubicie:):):)
 
Nie znam się za bardzo na statystykach, ale mój blog po trzech latach prowadzenia osiągnął pułap 87 tysięcy wyświetleń, więc nie wiem czy jest to wynik dobry, czy też niezbyt imponujący. Jedno wiem na pewno - dla mnie najważniejszą rzeczą w tym całym blogowaniu jest fakt, że sprawia mi ono ogromną przyjemność i  chyba w tym właśnie tkwi cały szkopuł:)
Bardzo cieszę się z faktu, że poznałam Was:) I chociaż jest to przyjaźń wirtualna - wiem, że tam jesteście, oglądacie moje fotki i komentujecie. Mam również nadzieję, że być  może udało mi się zachęcić niektórych z Was do odwiedzenia miejsc, w których ja byłam:)
Przez jakiś czas zastanawiałam się gdzie powinnam Was zabrać dzisiaj - z okazji trzeciej rocznicy bloga?
Mój dylemat nie trwał jednak zbyt długo i zapraszam Was do miejsc, które nazywam "prywatną Toskanią". Kiedy tutaj przychodzę, a robię to bardzo często /skałki znajdują się tuż za moim domem/ -  za każdym razem zachwycam się  bez końca. 
Sami zresztą spójrzcie. Przecież gdyby w Jerzmanowicach rosły cyprysy -  wypisz, wymaluj Toskania. A może nawet coś więcej?:):)
Pozwólcie więc, że oprócz "toskańskich krajobrazów", podaruję Wam wirtualne kwiaty pochodzące z mojego ogrodu. Czujecie ten zniewalający zapach?:):)


Moi Drodzy, bardzo się cieszę, że ze mną jesteście:)
Dziękuję za Wasze odwiedziny oraz wszystkie komentarze.
Życzę Wam udanego weekendu  
oraz fantastycznych, pełnych przygód  wakacji:)


55 komentarzy:

  1. Gratulacje z okazji 3rocznicy blogowania ! życzę kolejnych miłych rocznic.
    Twoje okolice są przecudne. Zakochałam się i widzę KRÓWKI !!!!!!!!!!!!! to rzadkość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)
      Masz rację, że krowy widziane na żywo niedługo będą prawdziwym rarytasem, a wkrótce będziemy je mogli oglądać tylko w zoo:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Marysiu, wszystkiego najlepszego z okazji trzech latek w blogosferze:)
    Jestem Twoim stałym czytelnikiem - można powiedzieć od samego początku istnienia bloga.
    Tak trzymaj. Bardzo lubię Twoje opowieści i zdjęcia.
    Dzięki Tobie dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy i odbyłem niezwykłe podróże:)
    Pozdrawiam:)
    Krzysztof.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję:)
      Cieszę się, że mi kibicujesz - takie miłe komentarze naprawdę motywują:)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Rzeczywiście mieszkasz w przepięknej okolicy - tylko pozazdrościć.
    Nie była w Toskanii, ale jeśli jest podobna do Twojej okolicy - musi być tam cudnie:)
    Życzę kolejnych, inspirujących lat w blogowaniu:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toskania jest cudna - podobnie zresztą jak Jerzmanowice:)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Kochana Mario, gratuluję trzech lat. Życzę jeszcze wielu wspaniałych lat na blogu. :) Czy ja lubię, skoro zaglądam? Nie marnowałabym czasu na pierdoły. Ja uwielbiam Twój blog. Dzięki Tobie odkryłam wiele wspaniałych miejsc, wiele z nich jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Masz w sobie pozytywną energię, jesteś przyjacielska, uczysz, dajesz poczucia, że jestem ważna. Byłaś moją pierwszą czytelniczką zaraz po Sylwince. Kiedy zobaczyłam, że zostałaś i czytasz... wszystko się zmieniło. Dzięki tej jednej chwili postanowiłam, że za nic się nie poddam. Dla mnie bez Ciebie świat blogowy byłby dużo smutniejszy. Wiem, zaś się rozpisuję. :D

    Mieszkasz we wspaniałej okolicy, piękne zdjęcia. Jakie tam muszą być boskie zachody i wschody słońca. Napisałaś poruszający post, ja się czuję jakaś taka szczęśliwsza po przeczytaniu. Cieszę się, że jesteś i tak... jesteś przyjaciółką.

    Najserdeczniej przytulam do serducha. :))) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo ale to bardzo mnie wzruszyłaś:)
      Możesz wierzyć lub nie, ale w moich oczach zakręciły się łezki. Bardzo Ci dziękuję za tyle ciepłych i przyjaznych słów:)
      Rzeczywiście bardzo dobrze pamiętam Twoje pierwsze posty i nutkę niepewności która Ci towarzyszyła.
      A teraz w pełni rozwinęłaś skrzydła i lecisz w przestworza jak piękny ptak:)
      Dzięki blogowi zawarłaś mnóstwo fantastycznych przyjaźni i poznałaś życzliwych Ci ludzi.
      Ale prawdziwa potęga tkwi w Tobie. Jesteś szczera, otwarta i życzliwa. Dlatego ludzie lgną do Ciebie:)
      To prawda, że moja okolic jest niezwykła. Właśnie wróciłam z wieczornego spaceru i razem z bratanicą podziwiałyśmy zachodzące słońce - bajka:)
      Agnieszko, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i również przytulam mocno:)

      Usuń
  5. Każdy zawsze zastanawia się (zakładając bloga), jaki to ma sens. Dziwie się temu, ja tworząc stronkę, zawsze wiedziałam po co to robię, a nie u Ciebie pierwszej zobaczyłam takie słowa. Najważniejsze, że ów sens jest dla Ciebie już wyraźny.

    Twój blog to bardzo miło spędzony czas, za każdym razem kiedy tu zaglądam. I przyznam Ci, że zainspirowałaś mnie do pewnej wycieczki ;) Ale o tym opowiem u siebie troszkę później.

    Z wyobrażaniem sobie takich wyśmienitych zapachów, mam obecnie wielki problem, ponieważ w moje nozdrza wkręcił się zapach farby. Wczoraj skończyliśmy odświeżanie mieszkania.

    Wszystkie zdjęcia są piękne i prezentują nam świetny teren do wycieczek albo długich spacerów. Za te wszystkie pomysły na fajne przygody bardzo dziękuję :)

    Ale fajnego, zielonego pająka wypatrzyłaś!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc jestem zupełną ciamajdą jeśli chodzi o sprawy informatyczne i dla mnie zakładanie bloga to była prawdziwa góra lodowa. Zupełnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać.
      Ale znalazł się pewien znajomy informatyk, który wybawił mnie z opresji.
      Wiadomo, początki zawsze są trudne, a teraz jak się rozkręciłam trudno mi przestać:)
      Cieszę się, że lubisz do mnie zaglądać. Ciekawa jestem tej wycieczki?:)

      Ooo remoncik, wiem coś o tym. U mnie w mieszkaniu też jest sajgon. My niestety dopiero zaczynamy remont, więc trochę to potrwa.
      Rzeczywiście, tereny u mnie bardzo bogate jeśli chodzi o trasy wycieczkowe.
      Pajączek też mi się bardzo spodobał:)

      Serdecznie Cię pozdrawiam i bardzo dziękuję za Twoje miłe słowa:)

      Usuń
    2. Wycieczka zainspirowana Twoim blogiem już jest :) Zapraszam serdecznie do siebie :))

      Usuń
  6. W takim razie wszystkiego najlepszego na kolejne trzy lata, a potem jeszcze następne...
    Zostań z nami, uwielbiam Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, naprawdę czuję się wyróżniona:):)
      Bardzo, bardzo dziękuję:)

      Usuń
  7. Serdeczne gratulacje z okazji trzeciej rocznicy!
    Zaglądam do Ciebie pewnie gdzieś od roku dopiero, ale bardzo lubię Twoje relacje z podrózy i wycieczek.
    Mieszkasz w cudownej okolicy. I te czereśnie, aż mi ślinka pociekła tak smakowicie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:)
      Ten rok wybitnie obfitował w czereśnie. Teraz niestety już się skończyły.
      To fakt. Mojej okolicy nie zamieniłabym na inną za żadne skarby świata:)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Systematycznie zaglądam na Twojego bloga, ale bardzo rzadko komentuję co nie znaczy, że mi się nie podoba:)
    Wręcz przeciwnie. Piszesz bardzo fajnie i zamieszczasz mnóstwo ciekawych informacji, zarówno z podróży jak i innych dziedzin.
    Bardzo lubię Twoje posty teologiczne. Zastanawiam się dlaczego ostatnio tak mało piszesz na tematy wiary?
    Brakuje mi tego.
    Twoje zdjęcia są przepiękne i masz oko do "wyłapywania" ciekawych ujęć /szczególnie ludzi/.
    Trzymaj tak dalej:)
    Pozdrawiam.
    Marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż mogę powiedzieć - bardzo, bardzo Ci dziękuję Marku i zapraszam na kolejne posty:)

      Usuń
  9. Mieszkasz w przepięknej okolicy. Uwielbiam takie klimaty. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga i oczywiście życzę Ci wielu kolejnych lat blogowania i podróżowania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Mam cudowne miejsce na ziemi:)
      Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że tak właśnie będzie:)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Wow! 3 lata blogowania to naprawdę sporo. Moje gratulacje!
    I masz racje - najważniejsze, że blogowanie sprawia przyjemność - bo o to tu właściwie chodzi...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko zleciał mi ten czas. Wydaje się, że niedawno zaczęłam pisać, a tu już machnęłam tyle postów:)
      Jak na razie blogowanie mi się nie nudzi i mam nadzieję, że szybko się nie znudzi:)

      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Gratuluję pięknego bloga i jego trzecich urodzin!
    Dziękuję za piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również ślę moc serdeczności:)

      Usuń
  12. Droga Mario!
    Gratuluję trzeciej rocznicy blogowania. Zawsze podziwiam Twoje relacje z podróży z pięknymi zdjęciami, świetnie opracowane, posiadające mnóstwo ciekawostek. Widać w nich Twoją ogromną pasję zwiedzania, podróżowania. Faktycznie, Twoje miejsce zamieszkania jest bardzo malownicze i autentycznie przypomina Toskanię.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Łucjo:)
      No cóż staram się jak mogę:) A że bardzo lubię to co robię, więc robię to z pasją - zresztą podobnie jak Ty:):)
      Prawda, że mamy już dwie Toskanie?:):)
      Przesyłam moc serdeczności:)

      Usuń
  13. W Twojej prywatnej Toskanii jest przepięknie, mozna tylko wzdychac i podziwiać, fajnie że piszesz bloga, bo masz niesamowicie ciekawe relacje z podróży. MAm nadzieję,że będzie tak dalej, pozdrawiam wakacyjnie;Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę:) Uwielbiam tę moją Toskanię.
      Bardzo się cieszę, że mój blog Ci się podoba i również mam nadzieję, że moja przygoda z blogowaniem szybko się nie skończy:)
      Przesyłam serdeczności:)

      Usuń
  14. Chociaż od niedawna jestem u Ciebie, to bardzo mi się tu podoba.
    Gratuluję Trzylatkowi....
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jak miło słyszeć takie słowa:)
      Trzylatek bardzo pięknie dziękuje:)

      Usuń
  15. Kolejnych wspaniałych postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie:)

      Usuń
  16. Już trzy lata możemy czytać Twoje posty... Oby w kolejnych latach to się nie zmieniło :). Przepiękne krajobrazy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak czas leci nieubłaganie:)
      Mam nadzieję, że powodów do pisania nigdy mi nie zabraknie:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Marysiu-Kasiu bardzo lubię Twojego bloga i śledzę go od samego początku:)
    Życzę kolejnych lat w odkrywaniu świata i dzieleniu się z nami swoimi spostrzeżeniami.
    Śliczne fotki:) Twoja okolica robi wrażenie:)
    Buziaki:)
    Bożena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:):)
      Jeśli zdrowie i wena dopiszą będę to robić z największą przyjemnością:)
      Moja okolica to mój najlepszy azyl:)
      Pozdrawiam milutko:)

      Usuń
  18. Wszystkiego najlepszego! Bardzo dobrze, że założyłaś bloga :D Uwielbiam do Ciebie zaglądać :)
    Piękne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję i ogromnie się cieszę, że lubisz mojego bloga:)
      Takie słowa bardzo motywują do pisania kolejnych postów:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  19. Twoja Toskania jest cudowna:))) Mieszkasz w pięknym miejscu. Bardzo lubię Twoje pisanie, refleksyjne i mądre, gratuluję trzech lat i życzę kolejnych cudownych lat w blogosferze:) Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy zajrzałam do blogosfery po raz pierwszy od dłuższego okresu czasu, z poczuciem winy, że tak dawno mnie tu nie było, najpierw wzrokiem przeleciałam tytułu ostatnich wpisów, nieco uspokojona, że nie tak znowuż wiele się tu działo, wakacje jakoś wpływają rozleniwiająco na tę garstkę wytrwalców co się jeszcze na stanowisku ostali, rzucił mi się w oczy Twój wpis. Przybiegłam szybciutko do życzeń dołączyć i napisać, iż to święta racja, że najważniejsze, jak sprawia nam radość tworzenie tego małego własnego poletka. I tylko tak dalej. U mnie po kilku latach prowadzenia bloga nastąpił duży kryzys i mimo chęci nie mogę się zmobilizować do stałego powrotu. Ale wciąż nie tracę nadziei, bo dawało mi to, jak i Tobie dużą frajdę. Pozdrawiam
    PS. Od kilku dni patrząc na mój parapet powtarzam sobie, iż mam swoją małą Prowansję na oknie, gdzie skromnie, ale niezwykle aromatycznie prezentują się dwie lawendy i drobne kwiatki koloru niebieskiego nieznanej mi nazwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację. Wakacje robią swoje. Nie za bardzo chce się człowiekowi siedzieć w "sieci", kiedy natura oraz piękna pogoda wzywają do odpoczynku:)
      Ja też czuję lekkie rozleniwienie i chociaż postów roboczych mam od groma, nie chce mi się za bardzo ich dopracowywać:)
      Chyba w końcu obie musimy wziąć się w garść:):)

      Nigdy nie hodowałam lawendy na parapecie, tylko zawsze w ogrodzie. Fajny pomysł. Spróbuję.
      Szkoda, że lawenda nie kwitnie przez cały rok.
      Pozdrawiam serdecznie:)


      Usuń
  21. Faktycznie przypomina to cudowną Toskanię.
    Gratuluję Tobie Marysiu.
    Trzeciej rocznicy bloga.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Moniko i również przesyłam do Ciebie serdeczne pozdrowienia:)

      Usuń
  22. Witaj!
    Powodzenia i dalszych lat blogowego tworzenia!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że tak właśnie będzie:)
      Buziaki:)

      Usuń
  23. Oj, wybrałbym się na taki spacer, pocieszeniem jest dla mnie że letni urlop ciągle przede mną, a więc mam nadzieję że będę miał możliwość podobnych wycieczek. Miło pozdrawiam.
    ..i gratuluję rocznicy, tyle wspomnień, zapisanych w jednym miejscu, wytrwałości życzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc udanego urlopu:)
      Wyobrażam sobie, ile pięknych zdjęć przywieziesz ze sobą:)

      Dziękuję bardzo:):)

      Usuń
  24. Mieszkacie w przepięknym miejscu! Blisko Krakowa a jednocześnie w malowniczej krainie, po której można spacerować bez końca! Wiem, gdyż czasem bywamy w dolinkach podkrakowskich, na skałkach i w Ojcowskim Parku i nigdy nie mogę się nasycić atmosferą, jaka tam panuje. Cudo! Pozdrawiam ciepło i wszystkiego najmilszego z okazji rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Miejsce jest po prostu idealne. Z jednej strony mam blisko do pracy w Krakowie, a z drugiej wracając do domu mogę się zrelaksować w pięknym otoczeniu.
      Chyba jestem szczęściarą:)
      Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Ostańce na podkrakowskich skałkach. Niedawno byłam w tamtych stronach, czyli Wielka Wieś, Biały Kościół, dolina Kluczwody i Bolechowice.
    Nie da się zapomnieć Twoich zdjęć, cudne.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama więc widzisz jak u mnie jest pięknie:):)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  26. piękna ta Twoja "Toskania", aż zatęskniłam za prawdziwą. ;) trzy lata to świetny wynik, mnie niedługo wybije piąta rocznica i sama nie wiem kiedy to zleciało. :)
    zatem - kolejnych pięknych lat, bo zdecydowanie u Ciebie baardzo przyjemnie jest i świetnie tu zaglądać. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Droga Mario. Piszę dopiero dzisiaj, ale ciągle gonię czas w blogosferze. Właściwie miało mnie nie być do zimy... Ale nie o tym chcę pisać. Kochana, moc gratulacji!!! Bloguj do końca tego świata i dłużej.:) Pokazujesz ciekawe miejsca, cudowną naturę, piszesz pięknie i Twoje zdjęcia też zachwycają. I czego chcieć więcej. Czasem z opóźnieniem, ale zawsze oglądam wszystkie Twoje posty. Oglądam, czytam, podziwiam. Dzięki Tobie bardzo chciałabym zwiedzić kiedyś Węgry i nie tylko...
    Dzisiejszy post - zdjęcia przeurocze.
    Życzę wszystkiego dobrego Tobie i Twoim bliskim i znikam do obowiązków. Mimo wakacji, na razie nie mam wakacji...
    Moc ciepłych pozdrowień posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. I niech Toskania się schowa, u Ciebie piękniej :)
    Dalszego owocnego blogowania.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...