piątek, 23 października 2015

Jezioro Szkoderskie



11.09.2015 r.
Dzisiaj postanowiliśmy popływać łódką po Jeziorze Szkoderskim, które w 62% należy do Czarnogóry, a w pozostałych 38% do Albanii. Park Narodowy Jeziora Szkoderskiego to największy park narodowy Czarnogóry /40 tys. ha/. 
Park jest jedną z ostatnich w Europie ostoi pelikanów.

Jedziemy więc samochodem do Virpazaru, z którego zaplanowaliśmy wypłynąć na jezioro. Statki po jeziorze kursują również z przystani w miejscowości Vranijna, ale my tutaj mieliśmy zdecydowanie bliżej.
Ledwo wysiedliśmy z samochodu, na parkingu błyskawicznie przechwytuje nas jakiś czarnogórzec i prowadzi do biura w którym załatwiamy wszelkie formalności, związane z rejsem. 
Profesjonalne podejście do łapania klienta: zaskoczyć, zagadać i przedstawić ofertę w taki sposób, żeby wydawała się najlepsza. No i poszliśmy na to.  Wsiadamy do łajby i w drogę. I tak oto zrelaksowani, zresetowani siedzimy i podziwiamy otoczenie.






A mając takiego kapitana za sterem wycieczka 
z całą pewnością będzie udana

Jezioro Szkoderskie jest największym akwenem śródlądowym na Półwyspie Bałkańskim, przez miejscowych nazywane Skadarsko Blato, czyli "bagno Szkoderskie". Od morza oddzielone jest masywem 
Rumija, z najwyższym szczytem 
Rumija /1595 m.n.p.m/.
Lustro jeziora położone jest na wysokości 6 m.n.p.m, a głębokość jeziora to 5-8 m, a więc dno znajduje się poniżej poziomu morza i określane jest mianem kryptodepresji.

Za sprawą umiarkowanego, śródziemnomorskiego klimatu i bujnej roślinności Jezioro Szkoderskie zimą staje się ostoją dla ptaków migrujących z północnej części kontynentu, a nawet Syberii Zachodniej. To szczególnie przyciąga miłośników ptaków i ornitologów z całego świata. Bliskość Afryki sprawia, że na obszarze Jeziora Szkoderskiego żyje sporo gatunków ptaków, typowych dla tego kontynentu.















W sumie występuje tutaj aż 264 gatunki ptaków, w tym ponad 100 gatunków, znanych z naszych polskich jezior i bagien /cyraneczka, gęś gęgowa, pelikan, orzeł włochaty/. Na obszarze jeziora żyje pelikan kędzierzawy - największy przedstawiciel tego gatunku ptaków. 

Pelikan charakteryzuje się jedyną w swoim rodzaju skórzastą kieszenią pod ponad półmetrowym dziobem, która służy do łowienia ryb i przechowywania wody w letnie dni. 
Ostatnio populacja pelikanów na Jeziorze Szkoderskim zaczęła bardzo spadać. Przyczyniła się do tego m.in. wzmożona obecność człowieka, a także brak miejsca na zakładanie nowych gniazd oraz zanieczyszczenie środowiska.

Podobno w ostatnich latach próbowały zagnieździć się wyspie Grmoźur, którą właśnie mijamy po drodze. Niestety z powodu bliskości cywilizacji niebawem opuściły to miejsce.


Do XIX-wiecznej twierdzy wzniesionej przez Turków na wyspie Grmoźur, Josip Broz-Tito zsyłał więźniów politycznych.

Nasz sternik, podobnie jak Józef Tolibowski - bohater "Nocy i dni", zamiast lilii wodnych zbiera dla nas dziwnie wyglądające "owoce jeziora", nazywane przez nich diabłami morskimi. Smakują podobnie jak włoskie orzechy i rzeczywiście przypominają głowę diabła.



Łowienie ryb w takim anturażu to musi być dopiero przyjemność. Rybaków więc nie brakowało, czy to na brzegu, czy też w leniwie pływających po jeziorze łódeczkach.
Tutaj można złapać dystans do wszystkiego co negatywne i ponownie odnaleźć sens swojego istnienia.
Aż nie chce się wracać ...
Jeszcze wstępujemy do pięknej Vinoteki po buteleczkę wina. 
Tutaj kupiłam również na pamiątkę oryginalną, postarzaną karafkę.

Dzisiaj żegnamy już Jezioro Szkoderskie, patrząc na niego z sentymentem,
a jutro planujemy odwiedzić miejsca przeznaczone dla bogaczy, czyli wyspę 
Sv. Stefan oraz miasto Budvę.
Dla mnie osobiście bogactwo jest pojęciem względnym, a dla każdego człowieka oznacza coś innego.
Przyjęło się jednak, że Sveti Stefan jest ekskluzywną wizytówką czarnogórskiego wybrzeża, trzeba więc koniecznie tę wizytówkę zobaczyć.



4 komentarze:

  1. Piękna wycieczka, jak zawsze.... A gdzie zdjęcie karafki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałam, że wcześniej czy później ktoś zapyta o karafkę. Jeśli tylko mój wyczerpany podróżą aparat wróci z naprawy obiecuję poprawę i karafka będzie. Mogę nawet uzupełnić odpowiednim płynem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo! Ochotami rosnie na wyprawy. Może i przez piękne tereny i zdjęcia a może przez ten wykład, który z deczka meczy tak czy siak telepprtacją i odpoczynkiem bym nie poradziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą moja Kochana. Świat taki piękny, że szkoda marnować czasu na siedzenie w miejscu.
      Nie mówię oczywiście o wykładzie, który z pewnością wiele wniesie do Twojego życia i przyszłego zawodu;)
      W końcu od Ciebie będzie zależeć życie i zdrowie pacjentów. Więc ucz się ucz ...
      i do usłyszenia na następnym wykładzie.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...