piątek, 25 stycznia 2019

Rekiny, płaszczki, motyle i krokodyle ... czyli Afrykarium we Wrocławiu

"Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. 
I jedyne, które ma za co"
Mark Twain


Kto z Was nie dotarł jeszcze do Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego koniecznie musi  nadrobić zaległości. Ja  uczyniłam to w zeszłym roku i bez cienia wątpliwości polecam to miejsce wszystkim osobom, a szczególnie rodzinom z mniejszymi oraz większymi pociechami:)
Co prawda nie jestem zwolenniczką przetrzymywania zwierząt w ich nienaturalnym środowisku, ale mam nadzieję, że dzięki temu procederowi - gatunki zwierząt, którym grozi zupełne wyginięcie mają szansę na przetrwanie.
Na zwiedzanie zoo trzeba przeznaczyć co najmniej jeden dzień, ponieważ jego gigantyczna powierzchnia oraz ilość atrakcji jest nie do wyczerpania. 
Wrocławskie zoo jest najstarszym /1865 rok/ na obecnych ziemiach polskich ogrodem zoologicznym w Polsce. Powierzchnia ogrodu to 33 hektary. Pod koniec 2015  prezentowało ponad 10 500 zwierząt (nie wliczając w to bezkręgowców). Jest piątym najchętniej odwiedzanym ogrodem zoologicznym w Europie.
Na pewno większość z moich rówieśników doskonale pamięta program nadawany przez polską telewizję zatytułowany "Z kamerą wśród zwierząt". Jego pomysłodawcą był ówczesny dyrektor wrocławskiego zoo - dr wet. Antoni Gucwiński wraz se swoją  żoną Hanną. Ależ to była atrakcja, kiedy zasiadało się przed TV i oglądało dzikie zwierzęta, egzotyczne ptaki węże, czy krokodyle. Uwielbiałam ten program.
W roku  2018 r. wrocławskie Zoo odwiedziło około 1,6 mln osób !!!
We wrześniu 2015 r. doszło tutaj do śmiertelnego wypadku, kiedy tygrys sumatrzański zaatakował opiekuna sprzątającego wybieg.
Na przełomie lat systematycznie sprowadzono nowe i rzadkie gatunki zwierzą, a w roku 2014 otworzono Afrykarium, którego pomysłodawcą i autorem wszystkich założeń koncepcyjnych, a także samej nazwy powstałej z połączenia słów Afryka i Akwarium jest Radosław Ratajszczak - prezes spółki zoo Wrocław. 
Główna myśl przewodnia Afrykarium to prezentacja różnorodnych ekosystemów związanych ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu, pod ogólnym hasłem „życiodajne wody Afryki”! 
Na rozpisany w początkach 2008 roku, konkurs architektoniczny nadesłano 14 projektów, z których komisja konkursowa wybrała opracowanie pochodzące z wrocławskiej Fabryki Projektowej ArC2. Przygotowywanie szczegółowych projektów wykonawczych trwało blisko 4 lata. 

Ostatecznie budowa Afrykarium ruszyła na przełomie marca i kwietnia 2012. Dzięki niepowtarzalnej koncepcji obiektu, stało się ono unikatowym na skalę światową kompleksem przedstawiającym różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu, w których skład wchodzą:
Morze Czerwone
W zbiorniku o pojemności miliona litrów wody powstał ekosystem rafy koralowej, gdzie można podziwiać ponad 60 gatunków pięknych, kolorowych ryb.

Afryka Wschodnia
Spotkamy tutaj m.in. hipopotamy nilowe, które pod wodą poruszają się z wielką gracją. Obok mieszkają niezwykłe mrówniki często mylone z południowoamerykańskimi mrówkojadami oraz wzbudzająca duże zainteresowanie kolonia golców - niezwykłych gryzoni. Dalej znajdują się dwa akwaria z endemicznymi rybami z jezior Wielkich Rowów Afrykańskich - Tanganiki i Malawi, a także jedne z najmniejszych antylop świata, czyli dikdiki.  

Kanał Mozambicki
Jego największą atrakcją jest 18 metrowy przezroczysty tunel z akrylu, który umożliwia podziwianie żółwia zielonego, rekinów, płaszczek, a także innych gatunków ryb. 

Wybrzeże Szkieletów
Mieszkańcami tej strefy są kotiki afrykańskie (często mylone z fokami) oraz pingwiny przylądkowe (inaczej tońce), a także meduzy, mureny oraz ciekawe gatunki ryb jak np. skrzydlica.

Dżungla nad rzeką Kongo
W dżungli otaczającej rzekę Kongo mieszkają krokodyle i manaty - niezwykłe, roślinożerne ssaki zwane także syrenami. Dołączyły do nich liczne gatunki ptaków.


Zresztą co ja Wam będę opowiadać  - sami zobaczcie. Oczywiście moje zdjęcia to tylko maleńki fragmencik tego, co ma do zaoferowania Afrykarium wraz z pozostała częścią wrocławskiego Zoo. 

 
Proszę państwa oto miś:)
Cóż za zalotny uśmieszek:)

Na terenie zoo znajduje się dwanaście pawilonów tematycznych, które można odwiedzać nawet wtedy, gdy na zewnątrz panuje niezbyt sprzyjająca aura. W okazałym, przedwojennym budynku mieści się jedna z najbogatszych kolekcji gadów, płazów i bezkręgowców. Gatunki, które należy obowiązkowo zobaczyć to słynne żółwie słoniowe, które dożywają ponad 300 lat, liściołaz straszliwy – maleńka żabka, której trucizna służy południowoamerykańskim Indianom do zatruwania grotów strzał. 
Niezwykle przyjemnym, aczkolwiek bardzo dusznym i parnym miejscem jest Motylarnia. Kiedy tak sobie spacerowałam pośród bujnie kwitnącej roślinności, a kolorowe motyle latały nad moją głową czułam się jak Alicja w krainie czarów:)

Nie przypuszczałam, że małpy człekokształtne mogą tak przyzwoicie wyglądać :):)
Number one - nosorożec zachwycił mnie na maksa:)

 Dziękuje za wszystkie pozostawione komentarze:)
W związku z tym, że na lato musimy jeszcze trochę poczekać
 posyłam do Was ciepłe pozdrowienia na skrzydłach pięknego motyla:)
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...